Metoda P-DTR (Proprioceptive-Deep Tendon Reflex) to manualna metoda diagnostyczno-terapeutyczna, wywodząca się z Kinezjologii Stosowanej. Opiera się na neurologii i fizjologii układu nerwowego. Jej celem jest normalizacja nieprawidłowych odruchów nerwowych, które mogą powodować ból, ograniczenie ruchu lub osłabienie siły mięśniowej.
Odruch nerwowy
Całe nasze ciało działa na zasadzie odruchów nerwowych, działających niezależnie od naszej woli. Polegają one na automatycznej odpowiedzi na różne bodźce, dzięki czemu nasza świadomość nie musi być zajęta kontrolowaniem wszystkich mięśni i narządów, a może skupić się na wyznaczeniu ważnych celów. Poniżej przedstawiam 3 odmienne odruchy:
Odruch trzewny aktywuje się, gdy wchodzimy do cukierni, widząc nasz ulubiony sernik. Wtedy nerwem wzrokowym zostaje wysłany impuls w kierunku kory wzrokowej. Kolejno impuls podąża do jądra ślinowego górnego, aby nerwem twarzowym dotrzeć do ślinianek, zapoczątkowując produkcję śliny. Jej zadaniem jest wstępny rozkład cukrów. Ślina spływająca do żołądka zapoczątkowuje produkcję enzymów trawiennych, które poprowadzą dalszy metabolizm sernika. Jeżeli na jednym z etapów tej drogi pojawi się przeszkoda, pokarm nie będzie prawidłowo trawiony.
Chcąc wyjąć zakupy z samochodu, nie zastanawiamy się nad tym, który mięsień ma się napiąć, a który rozluźnić. W naszej korze ruchowej pojawia się cel (wyjąć zakupy), co wytwarza impuls zmierzający do móżdżka, którego zadaniem jest przekazanie go do wszystkich mięśni w ciele – od stóp aż po dłonie – na podstawie informacji ze wzroku (jak daleko jest siatka), błędnika (w jakiej pozycji jest nasze ciało) oraz propriocepcji (gdzie znajdują się nogi, a gdzie dłoń). Impuls ten stymuluje mięśnie do skurczu, wtedy wytwarza się tzw. hamowanie recyprokalne, powodujące wyłączenie mięśni, które są niepotrzebne. Błędna informacja lub błędne przetworzenie informacji na poziomie oka, błędnika, więzadeł czy móżdżka doprowadzi do nieprawidłowego ruchu. W efekcie któryś z mięśni nie ustabilizuje kręgu, doprowadzając do wystąpienia bólu podczas czynności, którą wykonywaliśmy setki razy.
Odruchy wpływają również na gospodarkę hormonalną. Gdy usłyszymy nagły hałas, impuls podążający nerwem ślimakowym zastymuluje ciało migdałowate, dając uczucie strachu. W efekcie pobudzona zostanie odruchowa oś podwzgórze–przysadka–nadnercza, której rezultatem będzie wytworzenie hormonu stresu – kortyzolu. Kortyzol szybko doprowadzi do przyspieszenia akcji serca, rozszerzenia naczyń krwionośnych oraz wzrostu poziomu cukru we krwi. Nadmierna stymulacja tej osi lub jej nadreaktywność w wyniku złego przetworzenia informacji nerwowej doprowadzi do uczucia przewlekłego stresu. Konsekwencją, w skrajnych wypadkach, może być cukrzyca, nadciśnienie czy zaburzenia płodności. Dla dociekliwych polecam świetną książkę pt. „Dlaczego zebry nie mają wrzodów” Roberta Sapolsky’ego.
Na czym polega P-DTR?
Metoda opiera się na założeniu, że:
- wiele dolegliwości bólowych nie wynika z uszkodzenia strukturalnego,
- lecz z zaburzonej informacji proprioceptywnej (czucia głębokiego) docierającej do mózgu.
Gdy układ nerwowy „błędnie interpretuje” bodźce, może:
- nadmiernie napinać mięśnie,
- blokować zakres ruchu,
- wywoływać ból ochronny.
Nie ma zależności pomiędzy stopniem degeneracji tkanek a poziomem cierpienia z powodu bólu. Wielu pacjentów ma mocno uszkodzony kręgosłup, nie czując przy tym większych dolegliwości. Natomiast do mojego gabinetu trafia wielu pacjentów z silnym bólem kręgosłupa, u których w badaniach obrazowych nie stwierdzono żadnych strukturalnych uszkodzeń mogących dawać objawy bólu. Ortopedia ma za zadanie naprawiać uszkodzenia strukturalne. Jednak gdy badania nie wykazują zmian, ortopedia staje się bezsilna. To w osteopatii pracuje się nad przywróceniem funkcji ciała. Złe informacje pochodzące z receptorów w więzadłach, mięśniach czy narządach wewnętrznych tworzą błędną interpretację w mózgu, czego efektem jest odczuwanie bólu w zdrowych tkankach.st czucie bólu w zdrowych tkankach.
Jak przebiega terapia?
Terapeuta:
- Testuje reakcje mięśni na różne bodźce (np. smak sernika, nagły hałas, zgięcie kręgosłupa).
- Identyfikuje receptory wysyłające błędny sygnał (np. wrzecionka mięśniowe, narządy ścięgniste Golgiego, receptory skórne, kubki smakowe itd.).
- Stosuje bodźce fizyczne (ucisk, wibrację, rozciągnięcie), a nawet chemiczne (zapach, cukier, cytryna).
- „Resetuje” nieprawidłowy odruch na poziomie receptora lub ośrodkowego układu nerwowego, tzw. neuromodulację.
Czym różni się od klasycznej fizjoterapii?
W klasycznej fizjoterapii pracuje się na tkankach poprzez fizykoterapię, masaż oraz ćwiczenia, często w miejscu odczuwanego bólu, co jest dobrym rozwiązaniem po urazach ortopedycznych lub zabiegach operacyjnych.
W metodzie P-DTR pracuje się na układzie nerwowym — stosując neuromodulację, doprowadza się do poprawy funkcji odruchowej. Wówczas podczas podnoszenia zakupów móżdżek prawidłowo zastymuluje potrzebne mięśnie, a rdzeń kręgowy wyhamuje te niepotrzebne. Takie podejście świetnie sprawdza się w bólu nieurazowym lub wtedy, gdy po urazie doszło już do zagojenia tkanek, a ból nadal towarzyszy pacjentowi.
Możliwości terapeutyczne
Dzięki możliwości neuromodulacji odruchów neurologicznych metoda P-DTR daje możliwość uzyskanie prawidłowego ruchu, sprawdzając się u pacjentów z przewlekłym bólem kręgosłupa podczas schylania, kolana chodząc po górach, lub nadgarstka po wielogodzinnej pracy przy komputerze. U dzieci wspomoże odzyskanie prawidłowego napięcia mięśniowego, równowagi, koordynacji ruchowej. Metoda sprawdza się również u pacjentów cierpiących na zawroty głowy, nadwrażliwość świetlną oraz w problemach trawiennych, których przyczyna leży nie w nieprawidłowej diecie, a w nieprawidłowej reakcji odruchowej między narządami. Biorąc pod uwagę fakt, że odruch neurologiczny towarzyszy wszystkim funkcją naszego ciała, metoda ta jest wyjątkowo uniwersalna w leczeniu nie tylko narządu ruchu.
